astma

spotkania noni

Zostałem dystrybutorem noni żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80 lat. 
Powiedziałem mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę. Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po  trzech  i  pół  tygodniach  miała umówiony  termin wizyty u jej doktora. Po 43 latach leczenia nadciśnienia   ciśnienie krwi wreszcie   spadło do normalnego poziomu. Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo złagodniał. 
Mój  tatuś  rok  temu  miał potrójną operację baypasów.  Miał zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy  wyjęto z niej żyłę dla jego serca.  Początkowo  mamusia  musiała  go  zmuszać  by  pił swoją dawkę. Zgrubienie w jego nodze  zupełnie  znikło  i  może  teraz  zakładać  swoje buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a poziom  jego  energii wzrósł.   Tato  może  na  powrót  wykonywać  swoją  ulubioną  pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin, kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia noni i będą utrzymywać dawkę 4uncji 3 razy dziennie. 

--KaleoOkaMahina D., USA 9 maja 2003 
Madonna@tahitiannoni.com
Moja córeczka miała astmę kiedy miała roczek. Zacząłem jej dawać sok noni i dzięki Bogu i sokowi astmy już nie ma. 

--Andy G., Canada,  21 Apr 2001
Nasz  wnuk  miał  kłopoty  z  zapaleniem  oskrzeli  i  astmą  od urodzenia.  Po piciu soku noni przez około dwa miesiące, stał się zdrowszy i nie musi już stosować leków. Wkrótce będzie miał sześć lat i zawsze bardzo czeka na czas kiedy dostaje swoją dawkę noni. 

--Arne K., Norwegia, kwiecień 2001 
Z powodu alergii na mojego kota, zaczęłam 4 lata temu pić sok noni. Kiedy kupiłam mojego syjamskiego kociaka, natychmiast zaczęłam  kichać.  Oczy  łzawiły  i  stawały  się  czerwone  i  obrzmiałe.  Stan  pogorszył  się do tego stopnia, że nabawiłam się zapalenia  oskrzeli  i  początków  astmy  z  cowieczornym  charczeniem  od przeciążonych płuc. W końcu musiałam odwiedzić doktora, który przepisał mi  4  różne recepty, które spełniły swoje zadanie.  Gdy leki się skończyły, nie chciałam znów ponosić dużego wydatku związanego z ich zakupem  ( każdego miesiąca)  ponieważ nie miałam pokrycia na nie z mojego zdrowotnego ubezpieczenia.  Po tym czasie zdecydowałam  się  spróbować soku noni i powoli zaczęłam  odczuwać ulgę od moich objawów alergii! Piłam sok kilka miesięcy i poczułam 99.9% ulgi alergii na kota. Teraz mamy w domu 2 syjamskie koty i nie mam z tego powodu żadnego problemu ze zdrowiem. 
Sok noni jest wspaniały! To jest bezpieczniejszy sposób niż zażywanie pigułek i używanie inhalatorów! Sok noni jest naturalny i dzięki temu czuję się lepiej w wielu innych obszarach. Mam więcej energii i nie bolą mnie wreszcie plecy. Reasumując , to jest wspaniały dodatek wspierający organizm na poziomie komórkowym. 

--Bonnie C., USA , 15 luty 2002
Mój 19 letni syn ma ból włókien mięśniowych (Fibromyalgia) i dzięki sokowi noni jego stan się poprawia. Moja 18 letnia córka cierpi  na  astmę  i  jest  alergiczna  właściwie na wszystko.  Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego ostrego ataku astmy, może głaskać  kota  (wcześniej planowaliśmy go komuś oddać).  Nawet  mój  mąż  cichaczem pije sok noni dla poprawy energii i by utrzymywać witalność. Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni. 

--Brigitte, Niemcy,  listopad 2000 
U mojego syna, gdy miał 3 lata, rozpoznano astmę i alergię. Przepisano mu ventolin i musiał używać inhalatora.  Oba te środki powodowały  ze  stawał  się  nerwowy,  trząsł  się  i dosłownie szalał. Zdecydowaliśmy się spróbować soku dając mu 1 uncję każdego ranka.  W  ciągu  kilku  dni poczuł się wspaniale!  Minęły dwa lata i od tej pory nie brał żadnego leku! Każdego dnia oczekuje na swoją porcje soku noni! 

--C.P. USA,  kwiecień,  2001 
Kiedy rozpoczęłam picie soku noni, głównym moim problemem zdrowotnym były comiesięczne migreny podczas miesiączki, a każdej  wiosny  miałam  katar  sienny.  Dzięki  piciu  1-2 uncji soku noni dziennie przez około 20 miesięcy, miałam tylko 3 razy ataki migreny. Ich przebieg i czas trwania był o wiele łagodniejszy. 
Ta wiosna jest pierwszą wiosna od 30 lat kiedy mogę faktycznie być zadowolona z tej pory roku i cieszyć się jej pięknem. Po raz  pierwszy  nie  biorę  w  tym  czasie  leków  na  alergię    mogę  cieszyć  się  wychodzeniem na dwór.  To jest fantastyczne. Wcześniej  każdej  wiosny czułam się fatalnie z cieknącym nosem i swędzącymi oczyma. Nawet mój 8 letni syn, który też miał katar sienny od urodzenia, nie musi brać leków tej wiosny. 
Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni za polepszenie jakości mojego życia. Każdy w mojej rodzinie pije noni , włącznie z moją 5 letnią córką i 3 miesięcznym szczenięciem. Ona uwielbia jej poranną dawkę noni i jest na pewno zdrowa. 
Nigdy nie chcę cierpieć na osłabiające migreny ani katar sienny tak jak przed wejściem soku noni do mojego życia. Nigdy nie przestanę go pić. 

--Carrie D., USA kwiecień,  2001 
Nazywam się dr. Albert Baiden Amissah.  Od dziecka cierpiałem na chroniczną astmę.  Moja  córka  przyniosła  mi  sok noni żebym  spróbował.  Wątpiłem  w  to  ponieważ próbowałem już dużo różności.  Ona nalegała, aż w końcu zacząłem używanie soku. Od trzech miesięcy piję sok noni i od tego czasu nie miałem żadnych ataków astmy. Dziękuję Bogu, córce i noni. Sok też złagodził dokuczliwy ból w moich plecach. Spróbuj to. To działa. 

--Albert, Ghana, 19 września 2002 
Od  najmłodszych  la  miałam  ciągłe ataki astmy stale stosowałam inhalator.   Od  kiedy zaczęłam picie soku  noni nie tknęłam inhalatora. Mogę uprawiać 
mój sport na najwyższych obrotach!! 

--Andrea T., USA 14 czerwca 2002 
martialartist@e-garfield.com
Miałam  bardzo  ciężką  astmę,  ale  od  kiedy zaczęłam picie soku noni czuję się lepiej.  Moja astma odeszła. Czuję się bardzo dobrze i nie mam już ataków tak jak przedtem. 

--Anna G., Canada 26 lipca 2002 
annagiron@hotmail.com
Pozbyłam się moich astmatycznych problemów. Nie  łapię  żadnych  infekcji  na  dłużej,  co zdarzało się non stop  przed piciem noni. Mam więcej energii. Pozbyłam się mojej alergii na nikiel i znikł łupież. Mam stały dobry nastrój. 

--Dagny R., Norwegia 18 sierpnia 1999 
Ma  na  imię  David  i  mam 38 lat.  Byłem  cukrzykiem  zależnym od insuliny  od czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu choroby serca.  Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z wykonaniem 4 bypassów.   Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte, wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też blokowane  .Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj pełnym życiem.  Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy  wszyscy  lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadałem w depresję.  Uważałem  że  warto  walczyć  o  życie i robić wszystko aby nie przelatywało między palcami.  Około 2 miesiące temu, poznałem sok noni poprzez mojego przyjaciela -- Faye z Australii.    Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji dziennie.    Niebawem  zauważyłem,  ż e niektóre obszary mojego  zdrowia zaczynają się polepszać.   Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem codziennie zażywać,  oddawanie moczu  stało  się  zarówno  trudne  jak i bolesne. Sok noni poprawił to--nie w znacznym stopniu, ale na pewno dostrzegalnym. Mogłem także brać zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w moim umyśle, i ogólnym zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to zwiększenie dawki soku z 1 uncji  do  3 uncji dziennie.  Korzyści  zdrowotne  także  wzrastały.  Problemy  z  moczem  są  dużo  łagodniejsze,   jeszcze  nie całkowicie  ale  najmniej  w  60%  lepsze.   Zmniejszyłem  dawkę insuliny o około 40%.  Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków.   Sok noni pomógł mi z powrotem złapać kontrolę  nad  moim  życiem  co  powodowało,   że  poczułem  się  lepiej   i  otwierało  mój  umysł  do  spojrzenia dalej niż na konwencjonalne leki. 
Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki uboczne. Ostatnio  rozpocząłem  wegetariańską  dietę  w  połączeniu  z  piciem  soku  noni.   Mimo  iż ją dopiero zacząłem, już mogłem  zmniejszyć  ilości  moich  leków  przeciwbólowych.   Jestem  pełen  nadziei,  że przyjdzie czas,  że będę mógł odłożyć wszystkie  przeciwbólowe  tabletki  a  przede wszystkim leki na serce.  Dziękuję Bogu za stworzenia noni, które było punktem startowym lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej rodziny. 

--David J., Nowa Zelandia 23 września 1999 
Noni  pomógł  mi  wyzwolić się z  tych chorób i schorzeń na które konwencjonalne leki nie działały: astma, bóle głowy migreny i depresja!

--David S., USA 21 kwietnia 2001
Byłam  leczona  w związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca. 

--Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001 
Od  1968r  musiałem  codziennie  zażywać  antybiotyki  i  ,,prednisone''  by zapobiegać atakom astmy. Dzięki piciu soku noni, mogłem wyeliminować antybiotyki i ,,prednisone'' z mojego życia. 

--Ed M., USA 21 kwietnia 2001
Mojej sześcioletniej córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam od dawania jej 26 kropli ekstraktu dziennie i  w ciągu trzech dni wszystkie oznaki choroby minęły.  Od tej pory kontynuuję podawanie jej 13 kropli  noni  dziennie  i nie ma już żadnego nawrotu symptomów.   Przed  piciem  soku  noni  musiała  być na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki!   Używam regularnie soku i zauważyłam znaczną poprawę mojej astmy i chronicznego zapalenia oskrzeli. Faktycznie nie musiałam szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku (według mnie jest to niezwykłe!) 

--Evelyn R., USA 25 listopad 2002 
evelynw7@mindspring.com
Od kiedy piję sok noni nie muszę stosować inhalatorów już od 6 lat... 

--Gail, Canada 23 luty 2003 
Jestem   57   letnią nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej.  Przez ostatnie trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu  z  powodu  różnych  chorób.  Miałam  alergie,  astmę,  ucisk  dysku  szyi,  zastoinową  niewydolność  serca,  depresję, wypryskowe  zapalenie skóry, refluksowe zapalenie przełyku, ból włókien mięśniowych(fibromyalgia), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwosci jelitowej, reumatyczne zapalenie wielomięśniowe, gościec przewlekły, bezdech przysenny i otyłość no.. ufff.. by  wymienić  kilka.  Brałam  czternaście  leków  na  te  dolegliwości.   Czy muszę wspominać że szukałam  POMOCY?  Po spróbowaniu NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca ponad 80lat) i jej syn Gary, wprowadzili mnie w  listopadzie  2002 w temat soku noni.   Zaczęłam brać jedną uncję rano i wieczorem.   Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co jeszcze miałam robić?    TRIATHLON? Miałam  ograniczone  ruchy  w  pracy  i  musiałam  używać  zmotoryzowanej hulajnogi by przemieszczać się przez sale.  Kiedy wracam  do  domu  szłam  bezpośrednio do łóżka.   Spędzałam  weekendy  w  łóżku  przygotowując  się do  przychodzącego poniedziałku.  Jedną z pierwszych wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był jaśniejszy umysł i więcej energii. Miałam objawy grypy bez straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do domu po pracy  i  stać  kilka  godzin  zamiast  iść  natychmiast do łóżka.  Czasami  aby  sprawdzić  jasność  umysłu zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ krzyżówki w ciągu sześciu minut. 
Pierwszą  zmianą  jaką  zauważyła  moja  przyjaciółka  i  współpracowniczka  Lu,  była  zmiana  w  moim  termostacie  ciała (niedoczynność tarczycy).  Zawsze potrzebowałam dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą? ,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim pokoju nie jest gorąco”.    Chodziłam  na  fizyczną  terapię przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu wynosił 8 (maksymalny poziom 10). Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja skóra ma wiele kolorów,   jest gładka (wypryskowe zapalenie skóry) i mocniejsza. To jakiś cud”.   Powiedziałam jej o piciu soku noni.   Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę.    Mając ból włókien mięśniowych,  czułam  się  jakby  był  to  złośliwy  przypadek  grypy,   ponieważ  bolało  wszędzie,  ale ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałem ,,warstwowego odchodzenia'' bólu.  Mogłam ból lokalizować.  Kiedy z jednej warstwy odchodził, czułam się tak,  jakby  zasłona  była podnoszona z mojego 
umysłu i ciała.  Od  początku  marca 2003,  mogłam  spędzić cały  tydzień  w  szkole  bez  cierpienia,  a  także obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na nogach aż do 21.00 przez cały tydzień.  Inną zmianę zauważyłam obserwując moje leki.   Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć, już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła (zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności z oddychaniem (astma),  moje dłonie  i  nogi stałyby  się  tak słabe że prawie  nie  mogłabym  ich  używać  (reumatyczne zapalenie wielomięśniowe);   niewyraźnie wymawiałabym słowa i miałabym problemy  z  formułowaniem  myśli  a  pod  koniec dnia  miałabym  wielkie  problemy  aby  dotrzeć do domu. 18  marca 2003 
zapominałam  zażyć  moje  leki.   Zauważyłam to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć.  Na swoim miejscu na stole  leżało 14 pigułek  z  poprzedniego dnia.  Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy.  1 kwietnia 2003  doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów.  Zwykle przykre zdarzenia kładły mnie do łóżku na dzień do tygodnia.  Tymczasem  teraz  mogłam kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu.  Po  czterech  miesiącach  picia  soku noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia.  Oczekuję dalszej poprawy.  Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym przyjaciołom,  którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną tym skarbem. 

--Janet P., USA 3 kwietnia 2003 
tivogliojp@yahoo.com
Sok  pomógł  mi  na  problemy z zatokami i astmę.  Użyłam go też jako pierwszą pomoc na rozcięty palec. Zagoiło się w ciągu trzech dni. 

--Jill C., USA 21 kwietnia 2001 
Moja 13 letnia córka była wręcz zamęczana  przez  dwa  i  pół  roku  bezustannymi  problemami  z  oddychaniem.  Nie  mogła oddychać  przez  nos  a  jej  ciężki oddech mogłam słyszeć ilekroć wchodziła do pokoju. Chociaż chodziliśmy wielokrotnie do naszego  lekarza  rodzinnego,  różne  leki które przepisywał nie pomagały, bądź nie były zgodne z jej systemem.  Powodowały niewielkie  osłabienie  objawów  choroby.  Próbowaliśmy  używać  nawilżaczy,  ziół,  leków  homeopatycznych  i stosowaliśmy ograniczoną  dietę.  Kiedy  uzyskała  pozytywne  wyniki  testów  na astmę wysiłkową przepisano jej inhalator. Wiedzieliśmy ze następnym  krokiem  będzie  udanie  się  do  alergologa.    Jednak  wystarczyło  picie  noni  przez  3  dni  i  zaczęła  normalnie bezproblemowo oddychać (z zamkniętymi ustami). Od 8 miesięcy nie musiała już ani razu używać inhalatora , mimo iż grałą w piłkę nożną i koszykówkę oraz wędrowała po górach! Pije 2 -3 uncje każdego dnia. 

--Joan H., USA 21 luty 2002 
Mam  cały  gamę  dolegliwości,  włącznie z astmą,  cukrzycą,  alergiami i zapaleniem zatok.  Pod  koniec  ostatniej ciąży doszło wysokie  ciśnienie  krwi  i  ból  pleców.  To był ból  który w końcu przekonał mnie aby spróbować sok noni. Brałam ibuprofen i  byłam niezdolny by cokolwiek zrobić bez leków przeciwzapalnych.  Mój  przyjaciel dał mi broszurę o soku noni w której był kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2 . Spróbowałam soku i nie tylko nie miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku  godzin ból zmniejszył się o około 80%!   Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora  i  ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę.  Mój A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2.   Stan moich zatok znacznie poprawił,   więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu  a częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam  do około 25%.  Pięć  miesięcy  później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę. Jestem  teraz  na najniższej  możliwej  dawce  i  liczę  na  to,  że  wkrótce  zupełnie  zrezygnuję z leków.   Sok  noni  jest dla zdrowia strzałem w dziesiątkę. 

--Julie D., USA 28 luty 2002 
Mój dziewięcioletni  syn  przez  wiele lat miał astmę.   Od chwili gdy zaczął pić sok noni nie musiał odwiedzać lekarza.  (Nasza ostatnia  wizyta  była 8/12/00).   Napisałam pediatrze kartkę z pytaniem czy “czy jej nas brakuje?”. Sok jest cudowną ulgą dla mojego syna,  ale także dla reszty naszej rodziny.   Wszyscy dobrze śpimy i niemal nigdy nie używamy leków.   Kochamy sok noni. 

--June D., USA 21 kwietnia 2001 
Miałam wylew w lipcu 1996 a przez lata nagromadziło się wiele schorzeń: od raka, astmy,  alergii i łamania w plecach, po stres. Dzięki piciu soku noni 
jestem innym człowiekiem. 

--Linda K., USA 21 kwietnia 2001 
Jestem bardzo czynnym zawodnikiem NCAA Division ligi kobiecej koszykówki.  Na moje nieszczęście mam astmę.  Przedtem podczas  przerw  w  grze ,  zwykle  musiałam używać inhalatora.  Od połowy grudnia piję sok noni i od tego czasu odstawiłam inhalator.  Mogę  też  przebywać  w towarzystwie palących członków rodziny bez konieczności opuszczania pokoju z powodu kaszlu lub duszenia w klatce piersiowej. Kocham sok i planuję każdemu mówić, że znam moc soku noni. 

--Lorraine, USA 15 luty 2002
Pijac sok noni mogłam zmniejszyć ilosć branego relievedu.  Ustąpił ból  cieśni  nadgarstka,  mężowi ustąpił ból pleców, synowi znikły problemy z astmą, córkom alergie, a wszystkim naszych dzieci zwariowane skórne wysypki. Nawet nasze zwierzaki piją sok, od psów do jaszczurek. 

--Lyssa S., USA 21 kwietnia 2001 
U mojego siedmiomiesięcznego syna Luisa,  rozwijała się astma,  dławiec krtaniowy  i  inne dolegliwości układu oddechowego. Stan  się ciągle  pogarszał  mimo  przepisywania  mu  przeróżnych  leków  lub  terapii  (albuterol/inhalatory). Moi przyjaciele z Florydy powiedzieli mi o soku noni. Zaczęłam podawać mu jedną łyżeczkę trzy razy na dzień. Od razu poczuł ulgę i smacznie spał. Rzadziej już chodziliśmy do lekarza. Dzisiaj mój syn ma siedem lat. Od tamtej pory nie ma śladu astmy. Biega i bawi się jak normalni chłopcy w jego wieku, a kiedy przychodzi pora, pyta o swój sok noni. 

--Maria C., USA 21 kwietnia 2001 
Mój mąż i ja pijemy sok noni z powodu jego cudownej "całkowitej kontroli" naszej astmy.  Mój mąż ostrzył pewnego dnia nóż i  zranił  sobie  kciuk.  Kiedy  przyjechałam  do domu  natychmiast  zmyłam  ranę  i  zastosowałam  na  nią  sok  noni. W ciągu 
następnych dni nie mogliśmy wierzyć naszym oczom. Mąż powiedział, że chwilę po zastosowaniu soku rana przestała go boleć. Opuchlizna  schodziła  a  strup  nigdy  się  nie  rozwinął.   Miał czystą, różową skórę, która zrastała się każdego dnia.  Podczas następnego  tygodnia  przewoził  ciężkie  narzędzia  a  rany  niczym nie zakrywał. Goiła się bardzi szybko a mąż nie stracił dnia pracy. Kontynuowaliśmy obserwacje rany przez szkło powiększające aby widzieć coś, jeżeli w ogóle coś mogliśmy zobaczyć. Ten sok jest wspaniały!! 

--Martica G., USA 21 luty 2001 
Kocham mój sok. Jestem już poza WSZYSTKIMI lekami.  Nie mam astmy!  Nie mam bólów zatok, głowy. Jestem teraz inną osobą. Moja energia jest jak dynamit. Żyję pełnym produktywnym życiem dzięki sokowi noni! 

--Mary Beth S., USA 21 kwietnia 2001 
Na  początku  nie  byłam  podekscytowana  tym  sokiem,  ponieważ  w  przeszłości  poznałam  wiele innych produktów, które rzeczywiście  nie  spełniały  moich  oczekiwań.  Zdecydowałam  się dać szansę sokowi noni i brałam 4 uncje dziennie. Podczas czwartego  miesiąca  zauważyłam,  że  już  nie  budziłam  się  o  4.00  w  nocy  aby  brać Proventil na astmę. Używam rzadziej inhalatora.  Mogę wchodzić i schodzić po schodach pięć do sześciu razy bez zadyszki. 

--Nimia R., USA 30 czerwca 2000 
Kiedy  rozpoczynałam  picie  noni  używałam  trzech  typów  inhalatorów  i  dwa typy pigułek na astmę.  Zaczęłam  noni  mając nadzieję że mi pomoże,  ale  byłam  sceptyczna  ponieważ  stosowałam  różne  metody  leczenia  i  gdy  chodziłam  do  lekarza, niejednokrotnie  co  miesiąc  przepisywał  mi  inny  typ  inhalatora.  Miałam  regularne  ataki astmy,  które były dla mnie bardzo ciężkie.  Gdy dorastałam jako alergiczka, zatkany nos nie był dla mnie czymś niezwykłym ale gdy miałam dwadzieścia dwa lata zaczęło się to zamieniać w początkowe stadium  dorosłej  alergicznej  astmy.  Po  piciu  noni  przez  miesiąc  zauważyłam  małą różnicę  i  wstrzymałam  branie pigułek.  Zaczęłam także zmniejszać ilość inhalatorów,  rzadko używając tylko albuterol  -  mój ratunkowy  inhalator.  Po 2-3  miesiącach  wstrzymałam  wszystkie  lekarstwa,  mając od tego czasu sporadyczne ataki,  które jednak  mogłam kontrolować spowolniając oddech i pijąc wodę.  Po  4  miesiącach  miałam  ataki  tylko wtedy,  kiedy miałam styczność z oparami farb malarskich lub wielką ilością pyłu w powietrzu. Piję sok noni od roku i jeżeli wstrzymuję picie na jakiś czas, symptomy astmy powoli zaczynają wracać.  Kiedy  biorę  jedną  tabletkę  jednego  rodzaju  albo  2 uncje innego rodzaju dziennie  wtedy  problemy znikają.  Jednak nawet jeśli nie piję noni kilka dni,  symptomy astmy przez wiele dni nie wracają,  ale jeśli przerwa trwa kilka tygodninoni symptomy powoli wracają.  Kocham sok noni.

--Rachela B., USA 7 sierpnia 2002 
river_gallery@hotmail.com
Sezonowa astma i alergie były czymś, co bardzo męczyło moją rodzinę.  Nigdy  na  nie  nie cierpiałam,   lecz w ciągu ostatnich kilku  lat  zaczęły  się  problemy  z  zapaleniem  krtani,  zapaleniem oskrzeli, zapaleniem zatok albo  nawet  zapaleniem  płuc co najmniej dwa razy w roku, wiosną i jesienią.  Dosłownie kaszlałam przez całą wiosnę.  Każdej wiosny, kiedy kwiaty zaczynały kwitnąć   i   życie było tak cudowne, cierpiałam.  Kiedy  w  powietrzu  było dużo  pyłków  dostawałam  ataków  astmy i zaraz musiałam  pędzić  do  mojego doktora.  On  dawał  mi  inhalator  i  mówił  żebym  nie  wychodziła  na  zewnątrz  albo  jeździła 
samochodem z otwartą szybą  a  przede wszystkim nauczyła się z tym żyć.  Poprzedniej wiosny, po roku od rozpoczęcia picia noni, nie miałam żadnych objawów, żadnych problemów na jesień i tej wiosny także wszystko jest dobrze. Lubię wędrówki po stromych wzgórzach.  Wcześniej musiałam używać inhalatora, ale to już przeszłość.  Od dwóch lat nie mam żadnego problemu i mogę mówić że sok noni jest wspaniały. Nic innego nie zmieniło tak bardzo mojego stylu życia. 

--Ulla L., Canada 28 maja 2003
ulaird@telus.net
Moje  życie zmieniło się na zawsze w grudniu 1998. Stało się to w momencie poznania soku noni.  Moja przyjaciółka Rhonda powiedziała mojemu  mężowi  Paulowi jak ona czuje się pijąc od pewnego czasu sok noni  i  myśli  że  sok  pomoże  naszemu synowi Mitchellowi na jego poważną astmę. Byłam bardzo sceptyczna i negatywnym że  na  początku  nawet  nie  pozwoliłam dziecku  spróbować soku. Zanim  podałam  go  Mitchellowi,  musiałam najpierw wypróbować na sobie.  Cierpiałam wtedy na infekcję oczu,  poważne alergie i astmę.  W nocy po mojej pierwszej uncji soku noni, miałam lepszy sen.   Kiedy się obudziłam nie mogłam uwierzyć że nie potrzebuję zażyć leku na astmę a moje zaczerwienione oko było jaśniejsze! Zaczęłam brać 2 uncje dziennie i zauważyłam wiele korzyści takich jak zwiększenie energii,  koniec z bólami pleców i nóg,  dobre samopoczucie i ulgę od  astmy  i alergii  Mając tyle pozytywnych zmian zdrowotnych oczywiście podzieliłam się tym z całą moją rodziną.  Mój  mąż  i czworo dzieci w wieku  20, 15, 13 i 9  piją 1-2 uncje dziennie i wszyscy odczuli poprawę zdrowia.  Najbardziej dramatycznie było z moim 15 letnim synem Mitchellem.  Jego największy problem – astma – dwa razy kosztował go niemal życie.  Sok  noni jest jedynym suplementem zdrowotnym,  który mógł brać poza sterydami.  Liczymy na to,  że kontynuując używanie soku noni, efekty uboczne długiego używania sterydu mogą się odwrócić. 
Mówię  wszystkim  " JEŻELI MACIE ZDROWIE MACIE WSZYSTKO".  Jeśli  nie  spróbujesz  nie  wiesz co tracisz! Moja rodzina i ja będziemy kontynuować picie soku noni codziennie. Stał się on częścią naszego życia. 

--Valerie., Canada 8 luty 2002 

powrót do spisu

powrót do strony głównej

Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które zdecydują się spróbować na sobie.