astma
| Zostałem dystrybutorem noni żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80 lat. Powiedziałem mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę. Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po trzech i pół tygodniach miała umówiony termin wizyty u jej doktora. Po 43 latach leczenia nadciśnienia ciśnienie krwi wreszcie spadło do normalnego poziomu. Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo złagodniał. Mój tatuś rok temu miał potrójną operację baypasów. Miał zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy wyjęto z niej żyłę dla jego serca. Początkowo mamusia musiała go zmuszać by pił swoją dawkę. Zgrubienie w jego nodze zupełnie znikło i może teraz zakładać swoje buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a poziom jego energii wzrósł. Tato może na powrót wykonywać swoją ulubioną pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin, kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia noni i będą utrzymywać dawkę 4uncji 3 razy dziennie. --KaleoOkaMahina D., USA 9 maja 2003 Madonna@tahitiannoni.com |
| Moja córeczka miała astmę kiedy miała roczek. Zacząłem jej dawać sok noni i dzięki Bogu i sokowi astmy już nie ma. --Andy G., Canada, 21 Apr 2001 |
| Nasz wnuk miał kłopoty
z zapaleniem oskrzeli i astmą od urodzenia.
Po piciu soku noni przez około dwa miesiące, stał się zdrowszy i nie musi już stosować leków. Wkrótce będzie miał sześć lat i
zawsze bardzo czeka na czas kiedy dostaje swoją dawkę noni. --Arne K., Norwegia, kwiecień 2001 |
| Z powodu alergii na mojego kota, zaczęłam 4 lata temu pić sok noni. Kiedy kupiłam mojego syjamskiego kociaka, natychmiast zaczęłam
kichać. Oczy łzawiły i stawały się
czerwone i obrzmiałe. Stan pogorszył się do tego stopnia, że nabawiłam się zapalenia
oskrzeli i początków astmy z cowieczornym
charczeniem od przeciążonych płuc. W końcu musiałam odwiedzić doktora, który przepisał mi
4 różne recepty, które spełniły swoje zadanie. Gdy leki się skończyły, nie chciałam znów ponosić dużego wydatku związanego z ich zakupem
( każdego miesiąca) ponieważ nie miałam pokrycia na nie z mojego zdrowotnego ubezpieczenia.
Po tym czasie zdecydowałam się spróbować soku noni i powoli zaczęłam
odczuwać ulgę od moich objawów alergii! Piłam sok kilka miesięcy i poczułam 99.9% ulgi alergii na kota. Teraz mamy w domu 2 syjamskie koty i nie mam z tego powodu żadnego problemu ze zdrowiem. Sok noni jest wspaniały! To jest bezpieczniejszy sposób niż zażywanie pigułek i używanie inhalatorów! Sok noni jest naturalny i dzięki temu czuję się lepiej w wielu innych obszarach. Mam więcej energii i nie bolą mnie wreszcie plecy. Reasumując , to jest wspaniały dodatek wspierający organizm na poziomie komórkowym. --Bonnie C., USA , 15 luty 2002 |
| Mój 19 letni syn ma ból włókien mięśniowych (Fibromyalgia) i dzięki sokowi noni jego stan się poprawia. Moja 18 letnia córka cierpi
na astmę i jest alergiczna właściwie na wszystko.
Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego ostrego ataku astmy, może głaskać
kota (wcześniej planowaliśmy go komuś oddać). Nawet mój
mąż cichaczem pije sok noni dla poprawy energii i by utrzymywać witalność. Jestem bardzo wdzięczna sokowi
noni. --Brigitte, Niemcy, listopad 2000 |
| U mojego syna, gdy miał 3 lata, rozpoznano astmę i alergię. Przepisano mu ventolin i musiał
używać inhalatora. Oba te środki powodowały ze stawał
się nerwowy, trząsł się i dosłownie szalał. Zdecydowaliśmy się spróbować soku dając mu 1 uncję każdego ranka.
W ciągu kilku dni poczuł się wspaniale! Minęły dwa lata i od tej pory nie brał żadnego leku! Każdego dnia oczekuje na swoją porcje soku
noni! --C.P. USA, kwiecień, 2001 |
| Kiedy rozpoczęłam picie soku noni, głównym moim problemem zdrowotnym były comiesięczne migreny podczas miesiączki, a każdej
wiosny miałam katar sienny. Dzięki piciu
1-2 uncji soku noni dziennie przez około 20 miesięcy, miałam tylko 3 razy ataki migreny. Ich przebieg i czas trwania był o wiele łagodniejszy. Ta wiosna jest pierwszą wiosna od 30 lat kiedy mogę faktycznie być zadowolona z tej pory roku i cieszyć się jej pięknem. Po raz pierwszy nie biorę w tym czasie leków na alergię mogę cieszyć się wychodzeniem na dwór. To jest fantastyczne. Wcześniej każdej wiosny czułam się fatalnie z cieknącym nosem i swędzącymi oczyma. Nawet mój 8 letni syn, który też miał katar sienny od urodzenia, nie musi brać leków tej wiosny. Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni za polepszenie jakości mojego życia. Każdy w mojej rodzinie pije noni , włącznie z moją 5 letnią córką i 3 miesięcznym szczenięciem. Ona uwielbia jej poranną dawkę noni i jest na pewno zdrowa. Nigdy nie chcę cierpieć na osłabiające migreny ani katar sienny tak jak przed wejściem soku noni do mojego życia. Nigdy nie przestanę go pić. --Carrie D., USA kwiecień, 2001 |
| Nazywam się dr. Albert Baiden Amissah.
Od dziecka cierpiałem na chroniczną astmę. Moja córka
przyniosła mi sok noni żebym spróbował. Wątpiłem
w to ponieważ próbowałem już dużo różności. Ona nalegała, aż w końcu zacząłem używanie soku. Od trzech miesięcy piję sok noni i od tego czasu nie miałem żadnych ataków astmy. Dziękuję Bogu, córce i noni. Sok też złagodził dokuczliwy ból w moich plecach. Spróbuj to. To działa. --Albert, Ghana, 19 września 2002 |
| Od najmłodszych la miałam
ciągłe ataki astmy stale stosowałam inhalator. Od kiedy zaczęłam picie soku
noni nie tknęłam inhalatora. Mogę uprawiać mój sport na najwyższych obrotach!! --Andrea T., USA 14 czerwca 2002 martialartist@e-garfield.com |
| Miałam bardzo ciężką
astmę, ale od kiedy zaczęłam picie soku noni czuję się lepiej.
Moja astma odeszła. Czuję się bardzo dobrze i nie mam już ataków tak jak przedtem. --Anna G., Canada 26 lipca 2002 annagiron@hotmail.com |
| Pozbyłam się moich astmatycznych problemów. Nie
łapię żadnych infekcji na dłużej, co zdarzało się non stop
przed piciem noni. Mam więcej energii. Pozbyłam się mojej alergii na nikiel i znikł łupież. Mam stały dobry nastrój. --Dagny R., Norwegia 18 sierpnia 1999 |
| Ma na imię David i
mam 38 lat. Byłem cukrzykiem zależnym od insuliny
od czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu choroby serca.
Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z wykonaniem 4 bypassów.
Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte, wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też
blokowane .Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj pełnym życiem.
Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy
wszyscy lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadałem w depresję.
Uważałem że warto walczyć o życie i robić
wszystko aby nie przelatywało między palcami. Około 2 miesiące temu, poznałem sok noni poprzez mojego przyjaciela
-- Faye z Australii. Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji dziennie.
Niebawem zauważyłem, ż e niektóre obszary mojego zdrowia
zaczynają się polepszać. Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem codziennie zażywać,
oddawanie moczu stało się zarówno trudne jak
i bolesne. Sok noni poprawił to--nie w znacznym stopniu, ale na pewno dostrzegalnym. Mogłem także brać zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w
moim umyśle, i ogólnym zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to zwiększenie dawki soku z 1 uncji
do 3 uncji dziennie. Korzyści zdrowotne także
wzrastały. Problemy z moczem są dużo
łagodniejsze, jeszcze nie całkowicie ale najmniej
w 60% lepsze. Zmniejszyłem dawkę insuliny o około 40%.
Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków.
Sok noni pomógł mi z powrotem złapać kontrolę nad moim
życiem co powodowało, że poczułem się
lepiej i otwierało mój umysł do
spojrzenia dalej niż na konwencjonalne leki. Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki uboczne. Ostatnio rozpocząłem wegetariańską dietę w połączeniu z piciem soku noni. Mimo iż ją dopiero zacząłem, już mogłem zmniejszyć ilości moich leków przeciwbólowych. Jestem pełen nadziei, że przyjdzie czas, że będę mógł odłożyć wszystkie przeciwbólowe tabletki a przede wszystkim leki na serce. Dziękuję Bogu za stworzenia noni, które było punktem startowym lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej rodziny. --David J., Nowa Zelandia 23 września 1999 |
| Noni pomógł mi wyzwolić
się z tych chorób i schorzeń na które konwencjonalne leki nie działały: astma, bóle głowy migreny i depresja! --David S., USA 21 kwietnia 2001 |
| Byłam leczona w związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia.
Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca. --Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001 |
| Od 1968r musiałem codziennie
zażywać antybiotyki i ,,prednisone'' by zapobiegać atakom astmy. Dzięki piciu soku noni, mogłem wyeliminować
antybiotyki i ,,prednisone'' z mojego życia. --Ed M., USA 21 kwietnia 2001 |
| Mojej sześcioletniej córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam od dawania jej 26 kropli ekstraktu dziennie i
w ciągu trzech dni wszystkie oznaki choroby minęły. Od tej pory kontynuuję podawanie jej 13 kropli
noni dziennie i nie ma już żadnego nawrotu symptomów.
Przed piciem soku noni musiała być na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki!
Używam regularnie soku i zauważyłam znaczną poprawę mojej astmy i chronicznego zapalenia
oskrzeli. Faktycznie nie musiałam szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku (według mnie jest to niezwykłe!) --Evelyn R., USA 25 listopad 2002 evelynw7@mindspring.com |
| Od kiedy piję sok noni nie muszę stosować inhalatorów już od 6 lat... --Gail, Canada 23 luty 2003 |
| Jestem 57 letnią nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej.
Przez ostatnie trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu z
powodu różnych chorób. Miałam alergie, astmę,
ucisk dysku szyi, zastoinową niewydolność
serca, depresję, wypryskowe zapalenie skóry, refluksowe zapalenie przełyku,
ból włókien mięśniowych(fibromyalgia), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwosci jelitowej, reumatyczne zapalenie
wielomięśniowe, gościec przewlekły, bezdech przysenny i otyłość
no.. ufff.. by wymienić kilka. Brałam czternaście
leków na te dolegliwości. Czy muszę wspominać że
szukałam POMOCY? Po spróbowaniu NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca ponad 80lat) i jej syn Gary, wprowadzili mnie
w listopadzie 2002 w temat soku noni. Zaczęłam brać jedną uncję rano i wieczorem.
Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co jeszcze miałam robić?
TRIATHLON? Miałam ograniczone ruchy w pracy
i musiałam używać zmotoryzowanej hulajnogi by przemieszczać się przez sale.
Kiedy wracam do domu szłam bezpośrednio do łóżka.
Spędzałam weekendy w łóżku przygotowując
się do przychodzącego poniedziałku. Jedną z pierwszych wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był jaśniejszy umysł i
więcej energii. Miałam objawy grypy bez straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do
domu po pracy i stać kilka godzin zamiast
iść natychmiast do łóżka. Czasami aby sprawdzić
jasność umysłu zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ
krzyżówki w ciągu sześciu minut. Pierwszą zmianą jaką zauważyła moja przyjaciółka i współpracowniczka Lu, była zmiana w moim termostacie ciała (niedoczynność tarczycy). Zawsze potrzebowałam dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą? ,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim pokoju nie jest gorąco”. Chodziłam na fizyczną terapię przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu wynosił 8 (maksymalny poziom 10). Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja skóra ma wiele kolorów, jest gładka (wypryskowe zapalenie skóry) i mocniejsza. To jakiś cud”. Powiedziałam jej o piciu soku noni. Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę. Mając ból włókien mięśniowych, czułam się jakby był to złośliwy przypadek grypy, ponieważ bolało wszędzie, ale ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałem ,,warstwowego odchodzenia'' bólu. Mogłam ból lokalizować. Kiedy z jednej warstwy odchodził, czułam się tak, jakby zasłona była podnoszona z mojego umysłu i ciała. Od początku marca 2003, mogłam spędzić cały tydzień w szkole bez cierpienia, a także obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na nogach aż do 21.00 przez cały tydzień. Inną zmianę zauważyłam obserwując moje leki. Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć, już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła (zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności z oddychaniem (astma), moje dłonie i nogi stałyby się tak słabe że prawie nie mogłabym ich używać (reumatyczne zapalenie wielomięśniowe); niewyraźnie wymawiałabym słowa i miałabym problemy z formułowaniem myśli a pod koniec dnia miałabym wielkie problemy aby dotrzeć do domu. 18 marca 2003 zapominałam zażyć moje leki. Zauważyłam to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć. Na swoim miejscu na stole leżało 14 pigułek z poprzedniego dnia. Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy. 1 kwietnia 2003 doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów. Zwykle przykre zdarzenia kładły mnie do łóżku na dzień do tygodnia. Tymczasem teraz mogłam kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu. Po czterech miesiącach picia soku noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia. Oczekuję dalszej poprawy. Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym przyjaciołom, którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną tym skarbem. --Janet P., USA 3 kwietnia 2003 tivogliojp@yahoo.com |
| Sok pomógł mi na
problemy z zatokami i astmę. Użyłam go też jako pierwszą pomoc na rozcięty palec. Zagoiło się w ciągu trzech dni. --Jill C., USA 21 kwietnia 2001 |
| Moja 13 letnia córka była wręcz zamęczana
przez dwa i pół roku bezustannymi problemami
z oddychaniem. Nie mogła oddychać przez nos
a jej ciężki oddech mogłam słyszeć ilekroć wchodziła do pokoju. Chociaż chodziliśmy wielokrotnie do naszego
lekarza rodzinnego, różne leki które przepisywał nie
pomagały, bądź nie były zgodne z jej systemem. Powodowały niewielkie
osłabienie objawów choroby. Próbowaliśmy używać
nawilżaczy, ziół, leków homeopatycznych i stosowaliśmy ograniczoną
dietę. Kiedy uzyskała pozytywne wyniki testów
na astmę wysiłkową przepisano jej inhalator. Wiedzieliśmy ze następnym
krokiem będzie udanie się do alergologa.
Jednak wystarczyło picie noni przez 3
dni i zaczęła normalnie bezproblemowo oddychać (z zamkniętymi ustami). Od 8 miesięcy nie musiała już ani razu używać inhalatora , mimo iż grałą w piłkę nożną i koszykówkę oraz
wędrowała po górach! Pije 2 -3 uncje każdego dnia. --Joan H., USA 21 luty 2002 |
| Mam cały gamę dolegliwości,
włącznie z astmą, cukrzycą, alergiami i zapaleniem zatok.
Pod koniec ostatniej ciąży doszło wysokie ciśnienie
krwi i ból pleców. To był ból który w końcu przekonał mnie aby spróbować sok noni. Brałam ibuprofen i
byłam niezdolny by cokolwiek zrobić bez leków przeciwzapalnych. Mój
przyjaciel dał mi broszurę o soku noni w której był kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2 . Spróbowałam soku i nie tylko nie
miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku godzin ból zmniejszył się o około 80%!
Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora i ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę.
Mój A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2. Stan moich zatok
znacznie poprawił, więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu
a częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam do około 25%.
Pięć miesięcy później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę.
Jestem teraz na najniższej możliwej dawce i
liczę na to, że wkrótce zupełnie zrezygnuję z leków.
Sok noni jest dla zdrowia strzałem w dziesiątkę. --Julie D., USA 28 luty 2002 |
| Mój dziewięcioletni syn przez
wiele lat miał astmę. Od chwili gdy zaczął pić sok noni nie musiał odwiedzać lekarza.
(Nasza ostatnia wizyta była 8/12/00). Napisałam pediatrze kartkę z pytaniem czy “czy jej nas brakuje?”. Sok jest cudowną ulgą dla mojego syna,
ale także dla reszty naszej rodziny. Wszyscy dobrze śpimy i niemal nigdy nie używamy leków.
Kochamy sok noni. --June D., USA 21 kwietnia 2001 |
| Miałam wylew w lipcu 1996 a przez lata nagromadziło się wiele schorzeń: od raka, astmy,
alergii i łamania w plecach, po stres. Dzięki piciu soku noni jestem innym człowiekiem. --Linda K., USA 21 kwietnia 2001 |
| Jestem bardzo czynnym zawodnikiem NCAA Division ligi kobiecej koszykówki.
Na moje nieszczęście mam astmę. Przedtem podczas przerw
w grze , zwykle musiałam używać inhalatora. Od połowy grudnia piję sok noni i od tego czasu odstawiłam inhalator.
Mogę też przebywać w towarzystwie palących członków rodziny bez konieczności opuszczania pokoju z powodu kaszlu lub duszenia w klatce piersiowej.
Kocham sok i planuję każdemu mówić, że znam moc soku noni. --Lorraine, USA 15 luty 2002 |
| Pijac sok noni mogłam zmniejszyć ilosć branego relievedu.
Ustąpił ból cieśni nadgarstka, mężowi ustąpił ból pleców, synowi znikły problemy z astmą,
córkom alergie, a wszystkim naszych dzieci zwariowane skórne wysypki. Nawet nasze zwierzaki piją sok, od psów do jaszczurek. --Lyssa S., USA 21 kwietnia 2001 |
| U mojego siedmiomiesięcznego syna Luisa,
rozwijała się astma, dławiec krtaniowy i inne
dolegliwości układu oddechowego. Stan się ciągle pogarszał
mimo przepisywania mu przeróżnych leków lub
terapii (albuterol/inhalatory). Moi przyjaciele z Florydy powiedzieli mi o soku noni. Zaczęłam podawać mu
jedną łyżeczkę trzy razy na dzień. Od razu poczuł ulgę i smacznie spał. Rzadziej już chodziliśmy do lekarza. Dzisiaj mój syn ma siedem lat. Od tamtej
pory nie ma śladu astmy. Biega i bawi się jak normalni chłopcy w jego wieku, a kiedy przychodzi pora, pyta o swój sok noni. --Maria C., USA 21 kwietnia 2001 |
| Mój mąż i ja pijemy sok noni z powodu jego cudownej "całkowitej kontroli" naszej astmy.
Mój mąż ostrzył pewnego dnia nóż i zranił sobie kciuk.
Kiedy przyjechałam do domu natychmiast zmyłam
ranę i zastosowałam na nią sok noni. W ciągu następnych dni nie mogliśmy wierzyć naszym oczom. Mąż powiedział, że chwilę po zastosowaniu soku rana przestała go boleć. Opuchlizna schodziła a strup nigdy się nie rozwinął. Miał czystą, różową skórę, która zrastała się każdego dnia. Podczas następnego tygodnia przewoził ciężkie narzędzia a rany niczym nie zakrywał. Goiła się bardzi szybko a mąż nie stracił dnia pracy. Kontynuowaliśmy obserwacje rany przez szkło powiększające aby widzieć coś, jeżeli w ogóle coś mogliśmy zobaczyć. Ten sok jest wspaniały!! --Martica G., USA 21 luty 2001 |
| Kocham mój sok. Jestem już poza WSZYSTKIMI lekami.
Nie mam astmy! Nie mam bólów zatok, głowy. Jestem teraz inną osobą. Moja energia jest jak
dynamit. Żyję pełnym produktywnym życiem dzięki sokowi noni! --Mary Beth S., USA 21 kwietnia 2001 |
| Na początku nie byłam
podekscytowana tym sokiem, ponieważ w przeszłości
poznałam wiele innych produktów, które rzeczywiście nie
spełniały moich oczekiwań. Zdecydowałam się dać
szansę sokowi noni i brałam 4 uncje dziennie. Podczas czwartego miesiąca
zauważyłam, że już nie budziłam się
o 4.00 w nocy aby brać Proventil na astmę. Używam rzadziej inhalatora.
Mogę wchodzić i schodzić po schodach pięć do sześciu razy bez zadyszki. --Nimia R., USA 30 czerwca 2000 |
| Kiedy rozpoczynałam picie
noni używałam trzech typów inhalatorów i
dwa typy pigułek na astmę. Zaczęłam noni mając nadzieję że mi pomoże,
ale byłam sceptyczna ponieważ stosowałam różne
metody leczenia i gdy chodziłam do lekarza, niejednokrotnie
co miesiąc przepisywał mi inny typ inhalatora.
Miałam regularne ataki astmy, które były dla mnie bardzo ciężkie.
Gdy dorastałam jako alergiczka, zatkany nos nie był dla mnie czymś niezwykłym ale
gdy miałam dwadzieścia dwa lata zaczęło się to zamieniać w początkowe stadium
dorosłej alergicznej astmy. Po piciu noni
przez miesiąc zauważyłam małą różnicę i
wstrzymałam branie pigułek. Zaczęłam także zmniejszać ilość inhalatorów,
rzadko używając tylko albuterol - mój ratunkowy inhalator.
Po 2-3 miesiącach wstrzymałam wszystkie lekarstwa,
mając od tego czasu sporadyczne ataki, które jednak mogłam kontrolować spowolniając oddech i
pijąc wodę. Po 4 miesiącach miałam ataki
tylko wtedy, kiedy miałam styczność z oparami farb malarskich lub wielką ilością pyłu w powietrzu.
Piję sok noni od roku i jeżeli wstrzymuję picie na jakiś czas, symptomy astmy powoli zaczynają wracać.
Kiedy biorę jedną tabletkę jednego rodzaju
albo 2 uncje innego rodzaju dziennie wtedy problemy znikają.
Jednak nawet jeśli nie piję noni kilka dni, symptomy astmy przez wiele dni nie wracają,
ale jeśli przerwa trwa kilka tygodninoni symptomy powoli wracają. Kocham sok noni. --Rachela B., USA 7 sierpnia 2002 river_gallery@hotmail.com |
| Sezonowa astma i alergie były czymś, co bardzo męczyło moją rodzinę.
Nigdy na nie nie cierpiałam, lecz w ciągu ostatnich kilku
lat zaczęły się problemy z zapaleniem
krtani, zapaleniem oskrzeli, zapaleniem zatok albo nawet
zapaleniem płuc co najmniej dwa razy w roku, wiosną i jesienią.
Dosłownie kaszlałam przez całą wiosnę. Każdej wiosny, kiedy kwiaty zaczynały kwitnąć
i życie było tak cudowne, cierpiałam. Kiedy w
powietrzu było dużo pyłków dostawałam ataków
astmy i zaraz musiałam pędzić do mojego doktora.
On dawał mi inhalator i mówił żebym
nie wychodziła na zewnątrz albo jeździła samochodem z otwartą szybą a przede wszystkim nauczyła się z tym żyć. Poprzedniej wiosny, po roku od rozpoczęcia picia noni, nie miałam żadnych objawów, żadnych problemów na jesień i tej wiosny także wszystko jest dobrze. Lubię wędrówki po stromych wzgórzach. Wcześniej musiałam używać inhalatora, ale to już przeszłość. Od dwóch lat nie mam żadnego problemu i mogę mówić że sok noni jest wspaniały. Nic innego nie zmieniło tak bardzo mojego stylu życia. --Ulla L., Canada 28 maja 2003 ulaird@telus.net |
| Moje życie zmieniło się na zawsze w grudniu 1998. Stało się to w momencie poznania soku noni.
Moja przyjaciółka Rhonda powiedziała mojemu mężowi Paulowi jak ona czuje się pijąc od pewnego czasu sok noni
i myśli że sok pomoże naszemu synowi Mitchellowi na jego poważną astmę. Byłam
bardzo sceptyczna i negatywnym że na początku nawet
nie pozwoliłam dziecku spróbować soku. Zanim podałam
go Mitchellowi, musiałam najpierw wypróbować na sobie.
Cierpiałam wtedy na infekcję oczu, poważne alergie i astmę.
W nocy po mojej pierwszej uncji soku noni, miałam lepszy sen.
Kiedy się obudziłam nie mogłam uwierzyć że nie potrzebuję zażyć leku na astmę a moje zaczerwienione
oko było jaśniejsze! Zaczęłam brać 2 uncje dziennie i zauważyłam wiele korzyści takich jak zwiększenie energii,
koniec z bólami pleców i nóg, dobre samopoczucie i ulgę od
astmy i alergii Mając tyle pozytywnych zmian zdrowotnych oczywiście podzieliłam się tym z całą moją rodziną.
Mój mąż i czworo dzieci w wieku 20, 15, 13 i 9 piją 1-2
uncje dziennie i wszyscy odczuli poprawę zdrowia. Najbardziej dramatycznie było z moim 15 letnim synem Mitchellem.
Jego największy problem – astma – dwa razy kosztował go niemal życie.
Sok noni jest jedynym suplementem zdrowotnym, który mógł brać poza sterydami.
Liczymy na to, że kontynuując używanie soku noni, efekty uboczne długiego używania sterydu mogą się odwrócić. Mówię wszystkim " JEŻELI MACIE ZDROWIE MACIE WSZYSTKO". Jeśli nie spróbujesz nie wiesz co tracisz! Moja rodzina i ja będziemy kontynuować picie soku noni codziennie. Stał się on częścią naszego życia. --Valerie., Canada 8 luty 2002 |
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które zdecydują się spróbować na sobie.