białaczka
|
Leczyłem się z powodu ataków kaszlu i duszności które wynikały z zapalenia oskrzeli. Przez długi okres czasu otrzymywałem antybiotyki.
Badania laboratoryjne wykonane jedenaście lat temu
wykazały ostatecznie przewlekłą limfatyczną białaczkę z poważnym
zgrubieniem węzłów chłonnych w pobliżu gardła,
ramion i pachwiny. Moje gardło mniej więcej podwoiło swą średnicę,
a zgrubienie powodowało wielką trudność
w przełykaniu i suchym kaszlu. Także kostki i pachwina były bardzo obrzmiałe. Lekarze poinformowali mnie, że ten typ białaczki nie można było leczyć ani chemoterapią ani radiacją. Od 15 lat miałem także dnę z kwaśnym moczem i wysokie ciśnienie krwi. Zarówno dna jak i nadciśnienie były leczone przepisywanymi lekami. Dzięki kuzynowi mojej żony, od lipca 2000 zacząłem pić około 60 ml dziennie soku noni w pierwszym tygodniu następnie zwiększając dawkę. Bardzo szybko po rozpoczęciu picia soku noni, moje ciśnienie krwi poprawiło się tak, że mogłem zrezygnować z pigułek. Zgrubienie węzłów chłonnych zmniejszyło się niemal zupełnie, moje ogólne samopoczucie bardzo sie poprawiło. Czułem się na powrót zdolny do życia i od tej pory nie miałem żadnych ataków dny. Przez tę zmianę moje życie ma zupełnie nową jakość . Jestem dozgonnie wdzięczny Bogu za dar noni. On dał mi nowe życie. --Franz B., GER październik 2000 |
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które zdecydują się spróbować na sobie.