kolana, nogi
| Piję noni od dwóch lat. Stan mojego zdrowia całkowicie się zmienił. Ból nóg odszedł. Sok też pomógł mojej siostrze w walce z
rakiem. Bardzo dziękuję noni. --Ayla T., USA kwiecień 2001 |
| Mój bliski przyjaciel cierpiał
na wysokie ciśnienie krwi i ból nogi. Teraz jego ciśnienie krwi wróciło do normy, a ból nogi zmniejszył się o 90%. --Belinda F., USA 30 czerwca 2000 |
| Zaczęłam picie soku noni
w listopadzie 2002. Poszukiwałam czegoś, co by mi pomogło na artretyzm w kolanach. Często dostawałam
takiego ataku bólu, że siedziałam z
kolanami zgiętymi pod sobą, później potrzebowałam pomocy by móc je wyprostować
aby wstać! Wieczorem próbowałam szybko zasnąć
zanim nastąpi ból. Każdej nocy wstawałam aby wziąć aspirynę
albo środek przeciwbólowy. Budziłam się także
z powodu bólu i pieczenia goleni. Po dwóch latach artretyzmu dającego mi taki dyskomfort, chciałam się zdecydować na transplantację kolana. Moja siostra powiedziała mi bym spróbowała sok
noni. Zamówiłam go i rozpoczęłam picie
jednej uncji dziennie. Po dziesięciu dniach picia soku noni obudziłam się rano zdziwiona
"Hej! Nie musiałam wstawać w środku nocy aby zażyć środek przeciwbólowy!''
Niedowierzając, piłam mój sok noni nadal. I
boom... znowu spałam jak skała przez całą noc! Od tego czasu przesypiam każdą noc. A uczucie pieczenia??? Powiększyłam dawkę soku noni do 3 uncji rano i 1-2 uncji. wieczorem i pieczenie goleni przeszło także do historii. Do dziś nie wiem co było przyczyną pieczenia, ale najważniejsze że przeszło. TAK!!! --Bonita., USA 11 listopad 2002 BGANTCZAK@TAHITIANNONI.COM |
| Miałam artretyzm i problemy ze snem a jedynym sposobem aby spać było zażycie leku. Od kiedy zaczęłam picie soku noni, ból oraz opuchlizna kolan i nóg nie
pojawiają się od roku. Dzięki Bogu za noni. --Carolyn S., USA 20 kwietnia 2001 |
| Przez wiele lat uprawiania
sportu cierpiałem na stały ból ramion i kolan. Dwa i pół tygodnia po rozpoczęciu picia soku ból ustąpił.
Od tego samego czasu daję mojemu psu noni ze względu na problemy ze skórą. Poprawę można poznać po tym że pies przestał się drapać. --Darcey D., USA 11 kwietnia 2001 |
| Z pomocą soku noni wyleczyłem ból kostek, na który cierpiałem od dziesięciu lat. --Jose Z., USA 30 Jun 2000 |
| Sok noni spowodował wielką
zwyżkę mojej energii. Dużo podróżuję i na każdą podróż zabieram ze sobą sok, pamiętając żebym
nigdy nie opuściła domu bez niego. Miałam bóle i sztywnienia kolana przez kilka lat. Po piciu soku noni w ciągu około pięciu miesięcy ból minął i kolana mi nie sztywnieją dzięki temu największemu cudowi świata. --Lubin S., USA 21 kwietnia 2001 |
| Miałem problemy z moim
łokciem i kolanem. Od czasu jak poję sok noni, zapalenie minęło. Powróciłem do biegania 5 mil dziennie. --Robert D., USA 21 kwietnia 2001 |
| Wiele lat temu, kula przechodząc przez prawe kolano mojego męża rozerwała chrząstkę. Opuchnięte kolano było cztery razy grubsze od drugiego.
Uraz był bardzo bolesny i powodował że mąż powłóczył nogą. Po drugim dniu picia soku noni mógł już chodzić bez utykania i niemal żadnego bólu. 31 października 2002 będzie miał sześćdziesiąt pięć lat. Oboje czujemy że sok zwiększył energię i sprawił że smacznie śpimy przez całą noc. Pijemy dwie uncje rano i wieczorem. --Sandra, USA 29 października 2002 falagan@comcast.net |
| Miałam stały ból w kolanach a teraz po piciu soku noni ból ustąpił. --Sharon M., USA , kwiecień 2001 |
| Cierpiałem na ból kolana
i stopy w czasie kiedy poznałem sok noni, tzn. w czerwcu 2001. Zacząłem pić 2 uncje dwa razy dziennie
i po około 4 tygodniach, już nie
miałem żadnego bólu w moich kolanach, stopach i łokciach. Dzięki Bogu za ten niewiarogodny owoc! --William D., USA 13 grudnia 2001 |
Informacje umieszczane na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, a nie do stawiania diagnozy, rozpoznawania czy sugerowania sposobów traktowania różnych chorób. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Nie jest celem autora tego serwisu udzielanie medycznych rad, zalecanie środków bądź branie odpowiedzialności za osoby które zdecydują się spróbować na sobie.